Czaka

Czaka

Spójrz w te głębokie, mądre oczy.

To Czaka – kotka o wyjątkowej wrażliwości, która zamiast szaleństw wybiera ciche towarzyszenie człowiekowi. Szuka kogoś, kto potrafi dostrzec piękno w spokoju i podaruje jej bezpieczny dom.
Czaka ma dodatni wynik testu na kocią białaczkę (FeLV+). Wiemy, że ta nazwa budzi lęk, dlatego czas obalić najgroźniejsze stereotypy:
Czym FeLV na pewno NIE JEST?
• Wyrokiem śmierci: Koty FeLV+ często żyją w świetnym zdrowiu, bez żadnych objawów i z doskonałym apetytem przez całe lata. Ich codzienność niczym nie różni się od życia zdrowego kota. Kluczem jest unikanie stresu, który mógłby osłabić odporność.
• Zagrożeniem dla domowników: wirusem NIE ZARAŻĄ się ludzie, psy, króliki ani żadne inne gatunki. FeLV jest wirusem wysoce gatunkowo specyficznym. Oznacza to, że potrafi namnażać się wyłącznie w organizmie kota.
• Superwirusem w powietrzu: FeLV niemal natychmiast ginie poza organizmem kota. Przenosi się wyłącznie przez bliski, bezpośredni kontakt między mruczkami (np. wspólne miski czy wylizywanie pyszczków).
Mimo że na rynku istnieją szczepionki chroniące zdrowe koty, dla pełnego bezpieczeństwa szukamy dla Czaki domu, w którym będzie jedynaczką lub zamieszka z drugim kotem z FeLV+.
Białaczka to nie potwór – to po prostu stan obniżonej odporności. W praktyce kotka potrzebuje jedynie dobrej jakościowo karmy, unikania stresu i okresowych kontroli weterynaryjnych. W zamian odwdzięczy się najpiękniejszym, głębokim mruczeniem.
Kogo szuka Czaka?
Odpowiedzialnego opiekuna i bezpiecznego domu niewychodzącego (z zabezpieczonym oknem/balkonem). Może dzielić przestrzeń z kotem o takim samym statusie plusowym.
Kontakt w sprawie adopcji: [email protected]

Jeśli chcesz adoptować — wypełnij ankietę przedadopcyjną

Przejdź do ankiety (otwiera się w nowej karcie)

Aktualizacja: 23.08.2026

Czaka odbyła wizytę kontrolną po zakończeniu kuracji antybiotykowej. Po zapaleniu dziąseł nie ma nawet śladu! Nic już w pyszczku nie boli i nie przeszkadza. Odetchnęliśmy.
Najpierw były zastrzyki, potem tabletki, przy podawaniu których musieliśmy się trochę nagimnastykować i wymyślać fortele, by zechciała je zjeść, ale sukces jest pełen. Ufff…
Teraz jedzenie znów będzie Czace sprawiać przyjemność jak dawniej. Na pewno znów będzie chętnie się bawić, biegać za piłeczkami lub towarzyszami z pokoju i przytulać.
Cieszy nas to ogromnie, choć smucą kwoty do zapłacenia za jej leczenie…
Koszty przekroczyły jej zbiórkę, więc wciąż gorąco prosimy o dorzucanie do niej choćby pojedynczych złotówek ❤ https://pomagam.pl/czaka

Aktualizacja: 28.07.2026

Cieszyliśmy się, że Czaka pozbyła się bolących zębów, że już wyszła na prostą…
Niestety, choć pierwszy tydzień po sanacji minął bez problemu, to w drugim tygodniu pyszczek zaczął niepokojąco puchnąć, a kotka straciła humor i apetyt. Nawet jej sierść przestała pięknie błyszczeć. Nie dała sobie dotknąć pyszczka.
Popędziliśmy do lekarza. Ogromne ślinianki, ogromne węzły chłonne – to wszystko sprawiało potworny ból. W pooperacyjnych rankach rozwinął się stan zapalny.
Nie mogła jeść, nie była w stanie się myć.
Leczenie – codzienne wizyty w gabinecie, 10 dni nieprzyjemnych zastrzyków. Na szczęście już po pierwszym poczuła się zdecydowanie lepiej: po powrocie do Kociarni wręcz rzuciła się na jedzenie. Trochę nam ulżyło. Ale tylko trochę. Pełny sukces będziemy mogli ogłosić po zakończeniu kuracji.
Koszty leczenia przekroczyły jej zbiórkę.
Krótki, błagalny apel: pomocy! ❤️ https://pomagam.pl/czaka

Aktualizacja: 20.07.2026

Czaka jest dzielną koteczką. ❤️
Właśnie przeszła zabieg usunięcia chorych ząbków. Teraz czeka ją rekonwalescencja i mamy ogromną nadzieję, że już wkrótce będzie mogła cieszyć się życiem bez bólu.
Niestety, koszty leczenia mocno obciążają nasz budżet, a zbiórka Czaki wciąż stoi w miejscu. Każda kolejna wizyta, badania i zabiegi są możliwe tylko dzięki ludziom o wielkich sercach. Jeśli możecie, prosimy o wsparcie – nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie.
Najbardziej jednak marzymy o czymś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze. O domu dla Czaki. ❤️
Ze względu na FeLV szuka domu niewychodzącego jako jedynaczka lub z innym kotem białaczkowym.
To około 5–6-letnia koteczka o aksamitnym, czarnym futerku i jeszcze większym sercu. Jest łagodna, ufna i bardzo spragniona bliskości człowieka. Uwielbia głaskanie, z radością nadstawia główkę do miziania i odwdzięcza się cichym mruczeniem. Zasługuje na miejsce, w którym już zawsze będzie z nią jej kochający człowiek.
Pomóżcie nam sprawić, by jej historia miała szczęśliwe zakończenie. ❤️ Wesprzyjcie leczenie Czaki lub udostępnijcie ten post. Być może właśnie dzięki temu trafi do osoby, która spojrzy na nią i powie: „Jedziesz do domu.”
Jeśli możesz, wesprzyj leczenie Czaki: https://pomagam.pl/czaka

W sprawie adopcji napisz do Doroty: [email protected]

Aktualizacja: 17.06.2026

Czaka – leczymy infekcję

https://pomagam.pl/czaka
Czaka straciła apetyt i humor.
Zaczęła pokasływać, z noska zaczęło kapać, z oczu leciały łezki, mniej interesowała ją miseczka i z niechęcią patrzyła na zabawki.
Wdrożyliśmy inhalacje, dostała leki, ale niezbędna była kolejna wizyta u lekarza. Okazało się, że dopadł ją paskudny wirus i rozwinął się stan zapalny górnych dróg oddechowych. Teraz przed nią seria codziennych zastrzyków z antybiotyku.
Niepokoił nas także stan jej pyszczka, niestety będzie trzeba usunąć ostatnie pozostawione zęby, gdy tylko zakończy leczenie. Jak tylko przejdzie jej infekcja, musi odwiedzić stomatologa.
A w skarbonce widać dno… Błagamy! ❤️
Musimy uzbierać dla tej ślicznoty! https://pomagam.pl/czaka

03.03.2026

Czaka ‍⬛ prosi o pomoc ❤️

https://pomagam.pl/czaka
To około 6-letnia koteczka, która od pewnego czasu była mieszkanką jednego z bałuckich podwórek. Od początku wykazywała dużą ufność wobec człowieka. Gdy zaczęła się sroga zima, koteczka przeziębiła się i zdecydowanie potrzebowała pomocy lekarskiej. Karmicielka zawiozła ją do zaprzyjaźnionej lecznicy, gdzie kotka dostała antybiotyki i zostały zrobione niezbędne badania, w tym testy FIV/FeLV.
FeLV okazał się dodatni .
Koteczka nie mogła już wrócić do miejsca bytowania, trafiła więc do domu tymczasowego u pani doktor. Choć na początku była trochę nieśmiała, okazała się być wdzięczną, grzeczną, miłą i przyjazną koteczką, uwielbiającą głaskanie i przytulanie.
Czaka została przeleczona, zaszczepiona, zachipowana, przeszła też sanację jamy ustnej, bo jak to bywa u bezdomnych kotów w jej pyszczku rozgrywał się dramat.
Pani doktor – dziękujemy! ❤️
Poproszeni o pomoc, gdy tylko znalazło się wolne miejsce w Kociarni, przyjęliśmy ją pod nasze skrzydła. Czarnulka powoli oswaja się z nowym miejscem i z nami, i coraz śmielej eksploruje swój pokoik.
Ze względu na usunięte ząbki pałaszuje tylko delikatne paszteciki i musy.
Prosimy o pomoc dla tej koteńki, chcemy zapewnić jej wszystko, co najlepsze. ❤️

Darowizny można wpłacać na jej zbiórkę lub bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Czaki

Dziękujemy z całego serca!