Czarna koteczka z Sokolnik – leczymy w hoteliku
Aktualizacja 06.01.2012
Koteczka spędziła miesiąc w hoteliku, W tym czasie wykurowałyśmy ją z silnego kociego kataru, choć zamglenie jednego oczka pozostało, była to starsza sprawa i nie dało się pomóc. Po wyleczeniu została wysterylizowana i zaszczepiona. Tuż po świętach wróciła do swoich opiekunów do Sokolnik.
********************
Wczoraj pod naszą opiekę trafiła kolejna kotka z Sokolnik, z gromadki, która opiekujemy się już od kilku lat. Jest do córka niełapalnej, płodnej kocicy, na którą polujemy już 3 rok by ją wysterylizować. Kociczka jest bardzo zakatarzona, jedno oczko ma zamglone, w tej chwili nie chce jeść prawdopodobnie ze względu na katar. Niestety jest dzikusem, który nie pozwala się dotknąć. Pobyt w hoteliku, to jedyna szansa dla niej na życie, na miejscu nie ma możliwości jakiegokolwiek leczenia. Koteczka ma dopiero ok. pół roku, całe życie przed nią, mamy nadzieję, że katar jednak uda nam się pokonać, po wyleczeniu zostanie wysterylizowana i powróci na działki. Tam ma przynajmniej zapewnione jedzenie i możliwość nocowania w domu jeśli będzie chciała.
Gdyby ktoś chciał pomóc w finansowaniu leczenia i późniejszej sterylizacji tej dzikuski, prosimy o wpłaty na konto Fundacji z dopiskiem: czarna kotka z Sokolnik




