Orest – wieści z domu!!!
Aktualizacja: 04.01.2013
Są wieści od Oresta! Super wieści! Aż by się chciało, żeby każdy kot na świecie miał taki dom! :)
Orest jest absolutnie obłędny – śmiejemy się że to nie jest kot tylko KOTOPIES.Kradnie, żebrze i ucieka :-))) wyjada z talerza ciasto – upodobał sobie makowiec babci :-)))) śpi z Mileną i na kocu z łapami w górzeBrakuje tylko ochoty do spacerowania na smyczy ale na to poczekamy do wiosny i wcale się nie zdziwię :-)))
Oj długo się chłopczyk nasz wyczekał, długo… przybył do nas w połowie września jako maleństwo kilkutygodniowe. Urósł, nabrał ciała, stał się umięśnionym kocim podlotkiem.
Dziś pojechał z Panią Moniką i jej dziećmi do swojego domu. Co prawda nowy domek troszkę przestraszony, bo Orest jest pierwszym kotem w życiu, ale mam nadzieję, że będzie dobrze i że będzie szczęśliwy.
Trzymaj się, Kocie z Serduszkiem. Będziemy o Tobie myśleć
Orest – fiubździu w biało-czarnej główce
Orest wraz z dwójką rodzeństwa był dzieckiem dzikiej kotki, mieszkającej w komórkach podwórza przy ruchliwej ulicy. Kiedy maluszki miały około 6 tygodni zabrała je do mieszkania pewna pani, która niestety nadużywała alkoholu, a przez jej dom ciągle przewijali się obcy ludzie, najczęściej w stanie upojenia. Jeden z maluchów zniknął. Częsty gość opiekunki kociaków przyznał, że malec go ugryzł i został wyrzucony. Jak było naprawdę – nigdy się nie dowiemy. Dwa ocalałe maluszki zostały natychmiast zabrane, Orest jest jednym z nich.
Mały ma obecnie około 4 miesięcy, nie boi się ludzi i psów, lubi inne koty.
Jest dwa razy zaszczepiony, odrobaczony, ma książeczkę zdrowia, załatwia się wyłącznie do kuwetki. Kocha gotowanego kurczaka, sztuczne myszki,
kartonowe pudełka i biegi z przeszkodami.
Przy adopcji wymagane jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Kontakt: [email protected] tel. 604 360 470 po godzinie 17.00










