Balbin – już po operacji

Balbin - już po operacji

Aktualizacja: 12.04.2013 r.

Wczoraj Balbinek przeszedł zabieg usunięcia resztek uszkodzonego oczka, a oczodół został wyczyszczony i zaszyty. Kotuś zabieg znósł dobrze i teraz powolutku dochodzi do siebie w lecznicy. Na razie jest jeszcze obolały i zdezorientowany, ale mamy nadzieje, że ranka szybciutko sie zagoi, a Balbin bedzie szczęśliwszy, bo oczko nie będzie już bolało. Przekochany jest ten kocurek – ufny, miły, łagodny. Wtula się w wyciągniętą dłoń, robi baranki, potwornie jest spragniony ludzkich pieszczot i uwagi…  Ale czy ktoś zechce dorosłego kocurka bez oka z lekką tuszą?… Bardzo byśmy chcieli by był taki Ktoś.

8.04.2013 r.

W piątek pod opiekę Kotyliona trafił ok 4-letni Balbin
Balbin został zgarnięty z jednego w łódzkich osiedli przez karmicielkę – która przypuszczała, że to wyrzucona z domu kotka z chorym okiem. Przyjechała do nas na sterylizację i leczenie.
Balbin okazał się jednak wykastrowanym kocurkiem, faktycznie – miłym i prawdopodobnie wyrzuconym z domu :(
Balbinek wymaga leczenia, ma uszkodzone jedno oczko, a właściwie jego szczątki, które trzeba usunąć, ma też koci katar i odmrożone łapki od siedzenia na lodzie czy śniegu. To musiał być domowy kocurek, nie przyzwyczajony do życia na dworze :( Jest miły, łagodny, choć bardzo wystraszony.
Pilnie szukamy dla niego domku. W lecznicy może przebywać tylko na czas leczenia, potem odbierze go Pani karmicielka, a Balbin będzie musiał wrócić do piwnicy, w której do tej pory koczował :( To przemiły, fajny kocurek, prawdopodobnie skrzywdzony przez ludzi. Bardzo prosimy o pomoc dla niego.

Grosik wsparcia na lecznie i pobyt w lecznicy Balbina można kierować bezpośrednio na nasze konto w Vivie!:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa

A jeśli Balbin skradł Twoje serce i chiałbyś dać mu nowy dom, napisz do Anetki: [email protected]