Adoptusie. 8 tyg kocurki do wyboru, do koloru szukają domów
Czwórka kocich rozrabiaków urodzonych około 10 kwietnia szuka nowych opiekunów.
Jakie są chłopaki? Wesołe, rozmruczane, zabawowe, takie jakie powinny być kociaki w ich wieku. Wiedzą po co jest kuweta, jedzą ile wlezie.
Biało-bury Heniek, czarny Józek, czarny z białymi znaczeniami Felek i biało bury, ale z delikatnymi rudymi maźnięciami – Stasiek.
Zgarnięci z ulicy w bardzo kiepskim stanie już są zdrowi – odpchleni, dwukrotnie odrobaczeni. Czekamy tylko by można było ich zaszczepić i siooo do nowych domów.
Ze względu na ich bardzo młody wiek oddamy najchętniej parami, lub do domu gdzie jest już inny kot.
Kociaki będą do odebrania po 10 czerwca. Będzie przy tym podpisywana umowa adopcyjna.
Kontakt w ich sprawie: [email protected]
tel. 691 705 664
Z tej czwóreczki dwóch braci na już dom, w piątek 14.06 Felek i Stasiek pojechali na swoje.
Domek dzwonił w środę w sprawie Felka, cierpliwie poczekał do umówionego piątku – bo w piątek miał dotrzeć transporter.
Przyjechał pan mąż z transporterem po Felka, i bardzo uważnie słuchał, że małe koty zdecydowanie lepiej chowają się we dwójkę. Słuchała, słuchał i zadzwonił do żony…
Streścił żonie nasze argumenty i padło na niego, że ma podjąć decyzję
No i podjął – jedyną słuszną
Ujął nas m.in. tym, że pamiętał imiona wszystkich chłopaczków i który jest który
Dom z dwójka dzieci 3 i 6 lat, ale słychać w rozmowie, że decyzja dłuuuugo przemyśliwana, państwo już od dwóch lat zastanawiali się nad przyjęciem kota, ale czekali aż młodszy synek podrośnie na tyle by kotka nie męczył. Dzieci alergii nie mają, bo mają kontakt z kotem chyba u babci czy w innej bliskiej rodzinie.
Pierwszą noc po szaleństwach chłopaki spędzili za kanapą, niestety przyozdabiając krajobraz w kupki, ale już w ciągu soboty kuweta była w 100% używana. Nikt im nie miał wpadki za złe – wiadomo, że w trzypokojowym mieszkaniu mogły się zagubić.
Myślimy, że będzie dobrze
Na domki nadal czekają najbardziej z rodzeństwa ciapowaty czarny Józek i Heniek






