Porzucona Remi…już w domu :)
Aktualizacja: 02.09.2013
Kolejna wspaniała wiadomość – Remi ma swój domek na zawsze!!!
Nasza kochana psia podopieczna w końcu znalazła swoja rodzinę i swój dom już na zawsze. Remi zamieszkała z dwojgiem
młodych i aktywnych ludzi, ma swój dom i ogród i całe, nowe życie przed sobą.
Bądź szczęśliwa rybko i sprawuj się grzecznie :)

Aktualizacja: 19.08.2013
Remi ostatni miesiąc spędziła w hotelu dla psów. A niedawno pojechała na krótkie wakacje. Nadal szuka domu. Aż dziw, że go jeszcze nie znalazła. Taki fajny pies…
Aktualizacja: 5.07.2013
Remi jest już po zabiegu sterylizacji. Jest wiecznie uśmiechnięta, kiedy tylko wyciąga się ku niej rękę – kładzie się na plecach i wystawia brzuszek do głaskania. To cudo – nie pies. Ale niestety nie ma chętnego domu :( a Remi musi opuścić lecznicę, gdzie chwilowo przebywa… poszukujemy dla suni domu, choćby tymczasowego! Zapewnimy opiekę wet i wyżywienie.
********************************************************
Weekend na wsi to rzecz miła. Nie dla wszystkich jednak…
A letni grill nie zawsze niesie ze sobą jedynie miłe doznania smakowe…
Remi miała dużo szczęścia, że postanowiła poprosić o jedzenie grupkę grillujących osób, które wyjechały na weekend na wieś by odetchnąć świeżym powietrzem i odpocząć od miejskiego zgiełku…
Początkowo myśleliśmy, że to pies jednego z miejscowych gospodarzy – zabiedzony i bardzo, bardzo chudy. Nakarmiliśmy, wygłaskaliśmy i odprowadziliśmy smutnym wzrokiem, kiedy odchodziła. Odeszła jednak nie na długo. Wróciła i koczowała przy grillu. We wsi nikt jej nie znał, nikt jej wcześniej nie widział… musiała zostać wyrzucona… Nie mogliśmy jej tam zostawić. Wróciła z nami.
Dostała na imię Remi – od remizy OSP przy której koczowała…
Młodziutka sunia, ma ok. 1,5 roku… Potwornie wychudzona i zaniedbana, brudna, z rankami na skórze, z lekko chwiejącymi się łapkami…
Niesamowicie ufna, spokojna, grzeczna, kochająca ludzi…
Musiała mieć dom. Dom w mieście, nie na wsi. Nie boi się ulicznego ruchu, nie boi się wózka z zakupami, zna dzieci, inne psy… Nawet w stosunku do kotów wydaje się przyjazna… Domowy pies. Pies porzucony.
Sunia trafiła pod opiekę Kotyliona. Staramy się doprowadzić jej wagę do należytego poziomu, wyleczyć skórę, sprawdzić tylne łapki. Remi zostanie wysterylizowana i będziemy jej szukać najlepszych opiekunów na świecie. Remi ma cudowny charakter. Zasługuje na super dom i opiekunów, którzy będą jej warci.
Jeśli chcieliby Państwo pomóc nam finansowo w opiece nad cudną Remi – będziemy wdzięczni za każdą wpłatę.
Wpłaty, jak zawsze można kierować bezpośrednio na nasze koto w Vivie!:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: Remi







