Figiel i Kokos w jednym stali domu
W naszej małej kociarni mamy dwóch niezwykłych, czarnych diabełków – Figielka i Kokosa. Figiel jest naszym podopiecznym już od dłuższego czasu i jest wspaniałym przykładem jak z kociego dzikuska można stać się nakolankowym miziakiem. W ostatnim czasie Figielek przeszedł prawdziwą metamorfozę – już nie jest wystraszonym, płochliwym kociakiem chowającym się po kątach tylko spragnionym kontaktu z człowiekiem pieszczochem. Kokos za to przypomina nam Figielka, kiedy ten trafił pod naszą opiekę. Kokosek jeszcze nie wie, że teraz nikt krzywdy mu nie zrobi – jest dopiero na początku swej kociej przemiany. Ostatnio zaobserwowaliśmy, że w towarzystwie Figielka coraz częściej wychodzi z ukrycia i bawi się w naszej obecności. Dał nawet się pogłaskać w czasie jedzenia. Mamy nadzieję, że przy Figielku szybko nabierze pewności i zaufania do ludzi tym bardziej, że już widać wielkie postępy w jego zachowaniu.
Najnowsze zdjęcia naszych czarnych diabełków postaramy się wstawić jak najszybciej, ale trudno uchwycić w ruchu te dwa wulkany kociej energii. Obaj szaleją w kociarni na drapaku, gonią piłeczki i piórka. Wzorowo korzystają z kuwety i nie wybrzydzają przy jedzeniu, a jeść uwielbiają ;)
Figielek i Kokos czekają na domy. Figielek jest kotem idealnym, który ma dla swoich nowych opiekunów wielkie pokłady kociej miłości. Kokosek potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby zaufać człowiekowi, ale napewno zasługuje na prawdziwy dom.
Jeśli jesteś zaintereswoany adopcją chłopaków, prosimy o kontak z Magdami –
w sprawie Figielka: [email protected]
w sprawie Kokosa: [email protected]






