Kropka i Greysi – już w domach :)
Aktualizacja: 7.11.2014
Obie dziewczynki – jak już pisaliśmy – trafiły do nas od pewnej starszej Pani, która nie dawała sobie już rady ze swoimi kotami.
Kiedy trafiły do nas nie miały swoich imion, a może miały, tylko Pani nie pamiętała już jakie…
Starsza kotka dostała na imię Greysi od koloru futerka, młodszą nazwaliśmy Kropeczka od kropki na grzbiecie.
Greysi i Kropeczka zostały odrobaczone, odpchlone, zaszczepione, wysterylizowane i zaczipowane. Greysi na początku trochę chorowała, nie chciała jeść i była osowiała, dlatego zrobiliśmy jej badania krwi. Na szczęście wyniki były dobre. Potem Kropeczka nas zaniepokoiła i ona również miała wykonane badanie krwi i tu niestety wyniki nie były najlepsze… Kropeczka obecnie dostaje antybiotyk i za tydzień będzie miała powtórzone badania. Mamy nadzieję, ze tym razem wszystko będzie dobrze, zwłaszcza, że domek już czeka
Wszystkie te zabiegi i badania kosztowały nas około 500 zł i dlatego prosimy Państwa o wsparcie w opłaceniu rachunku za leczenie.
Bez Państwa pomocy nie moglibyśmy im pomóc i to nie są puste słowa, bo tylko dzięki Państwa wpłatom możemy pomagać, leczyć, szczepić, odrobaczać. Nie mamy żadnych innych źródeł a niestety nasze fundusze bardzo mocno stopniały w ostatnim czasie, bo staramy się pomagać coraz większej ilości kotów. Tylko w naszej kociarni mamy ich 20 i prawie drugie tyle maluchów w domach tymczasowych. Maluchy najczęściej trafiają do nas w złym stanie, z kocim katarem i zaropiałymi oczami. To wszystko niestety kosztuje. My możemy dać nasze ręce, kolana i nasz czas ale to nie wystarczy, dlatego będziemy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę przeznaczoną na pomoc dla Greysi i Kropeczki
Wpłat można dokonywać na nasze konto z dopiskiem: Greysi i Kropeczka
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
Te dwie prześliczne kotunie zostały zabrane od pewnej Starszej Pani o dobrym sercu, ale bardzo ograniczonych możliwościach. Z miejsca, w którym nikt nie panował już nad tym, ile jest kotów ani jakiej są płci. Koty nie były tam leczone ani sterylizowane. Wciąż rodziły się nowe kocięta, z których znaczna większość nie dożywała roku. Wiele z nich umierało jako malutkie kocięta z powodu kociego kataru. Te, którym jednak udało się przeżyć powiększały stado.
Kiedy dziewczyny do nas trafiły obie były mocno zakatarzone. Teraz jest lepiej, Kropeczka już niemal całkiem doszła do siebie. Powoli tez obie dziewczynki się socjalizują. Greysi (biało-niebieska) jest wciąż jeszcze bardzo przestraszona, ale głaskana zaczyna nieśmiało mruczeć. Kropka (biało-bura) jest odważniejsza, daje się głaskać i brać na ręce. Dużo i głośno mruczy. Mruczy nawet przy podawaniu zastrzyku.
Wydawało się, że Greysi i Kropka są już gotowe do adopcji. Po wyleczeniu kociego kataru zostały przez nas odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane, wysterylizowane. Zaczęły szukać domków…
Niestety – ostatnio Greysi znów się rozchorowała . Wymiotuje, znów chowa się przed ludźmi – widać, że nie czuje się dobrze .
Prosimy Państwa o pomoc w utrzymaniu i leczeniu Greysi i Kropeczki. Liczy się nawet najmniejsza wpłata. Środki na naszym koncie szybko topnieją – a potrzeb i podjętych przez nas zobowiązań jest ogrom. Chcemy pomagać – możemy to jednak robić tylko dzięki Państwa finansowemu wsparciu. Dlatego po raz kolejny zachęcamy gorąco do pomocy – przez zakup wirtualnych KOTYlionków na naszej aukcji dla Kropki i Greysi http://allegro.pl/show_item.php?item=4699968284
lub poprzez darowizny przekazywane bezpośrednio na nasze konto bankowe:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: Kropka i Greysi








