„Znalazłam kota pomocy!!!!” Fifek w ds :)

Adoptusie. Fifek

Aktualizacja: 15.01.2015

Fifek doszedł do siebie. Dziś był jego szczęśliwy dzień – pojechał na swoje. Powodzenia, chłopaku!

To najczęstszy początek maila, który do nas trafia, ale zanim napiszemy  „pomocy”, „gdzie kota przywieźć”, „czy państwo przyjmą”, „proszę po kota przyjechać” zastanówmy się jak my, którzy znaleźliśmy takiego kota, możemy pomóc… pomóc również fundacji… w której nie zawsze jest miejsce dla kolejnej kociej bidy. Przykładem jest pani Maga i kot znajdek o wdzięczym imieniu Fifek.

Jak Państwo wiecie, my wszyscy tworzący fundację pracujemy zawodowo a czas poświęcony kotom, to nasz czas wolny, czas za który nam nikt nie płaci, a zapłatą jest kolejny szcześliwy kot na swojej kanapie :) Pani Magda znalazła kota, szukała dla niego pomocy i  miejsca, bo w domu kot i agresja w stosunku do nowego przybysza i pies, na którego nowy przybysz patrzy z agresją, ale wszystko  da się pogodzić, jak się chce to naprawdę się da. Objęliśmy finansową opieką Fifka, mały został wykastrowny, odrobaczony  i zaczipowany, zaraz będzie zaszczepiony, ale mieszka u pani Magdy, która go znalazła i do czasu adopcji ma bezpieczne schronienie. Może to potrwa tydzień, może dwa, ale da się to wszystko pogodzić, pamiętając że ta sytuacja jest czasowa i wreszcie wróci spokój w mirze domowym i będzie satysfakcja z opieki nad kotem potrzebującym, kotem którego się uratowało… naprawdę warto…

Fifek jest pod naszą opieką finansową, dlatego najmniejsza nawet darowizna dla tego malca jest dla nas bardzo ważna, sam pakiet 'na start’ jak go nazywamy, czyli czipowanie, szczepienie, odrobaczenie, kastracja to koszt około 150,00 zł i to po dużych kosztach w naszej zaprzyjaźnionej lecznicy. Za każde wsparcie dla Fifka będziemy bardzo wdzięczni.