Mrunia z kurnika – została w domu tymczasowym na stałe :)
Aktualizacja: 06.11.2021
Mrunia została w domu tymczasowym na stałe :)
05.11.2020
Zastanawialiście się kiedyś co robi kot w kurniku?
Otóż kot w kurniku wpada pod samochód….
Nieprawdopodobne? A jednak….
Ta historia miała być krótka, jak krótkie miało być życie pewnej kotki mieszkającej na wsi, w kurniku.
Kilka dni temu została przyniesiona do, zaprzyjaźnionej z nami Kliniki weterynaryjnej ,na eutanazję…
Bo wpadła pod samochód. Bo jedna noga jest bardzo połamana. Bo nie ma pieniędzy na leczenie….
Kotka Mrunia dostała szansę na nowe życie.
Poprzedni właściciel zgodził się na przejęcie kota przez fundację, leczenie i znalezienie nowego domu.
Początkowo, operacja miała polegać na amputacji uszkodzonej kończyny, gdyż przy tak rozległych obrażeniach i wieloodłamowym złamaniu, rokowania co do uratowania kończyny były dość ostrożne.
Jednak biorąc pod uwagę młody wiek kotki( pół roku), jej cudny charakter oraz determinację zespołu operującego, kończyna została poskładana, zagwoździowana i zabezpieczona.
To dopiero pierwszy etap, bo noga będzie wymagała kolejnych rekonstrukcji i długotrwałej rehabilitacji.
Domem Tymczasowym jest dom technika weterynarii, który całą swoją wiedzę, umiejętności i doświadczenie zawodowe wykorzysta do opieki nad koteczką.
Jest tylko jedno „małe” ale…
faktura jest do zapłacenia na już…I to wcale nie mała, jak się domyślacie… Faktura…
Jeśli macie gdzieś w zakątku portfela zakamuflowaną złotówkę lub dwie, to proszę wpłacić na nasze konto z dopiskiem DLA MRUNI-KOTKI Z KURNIKA.
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
lub wesprzyjcie Mrunię na jej zbiórce, którą założyliśmy na portalu Pomagam:
Za każdą pomoc będziemy wdzięczni z całego serca!







