Apele o pomoc dla kotów

Rudasek zwany Kaśką jeszcze raz potrzebuje wsparcia

Aktualizacja: 22.05.2019

Przed świętami zostaliśmy poproszeni o pomoc w jego leczeniu. Spędził kilka dni w lecznicy. Dostawał leki, był płukany, a po poprawie wyników krwi udało się usunąć część zębów i Kaśka odżył. Opuścił lecznicę i wydawało się, że jego stan jest stabilny i dobry.

Niestety badania kontrolne wykazały podwyższony poziom mocznika i Kaśka na cito trafił do lecznicy na kroplówki.

Mamy nadzieje, że i tym razem uda się mu się pomóc i że poprawa będzie trwalsza niż poprzednio.

Koszt dotychczasowego leczenia wyniósł ok 450 zł – bardzo więc Was prosimy o pomoc finansową dla Rudaska – bo tylko dzięki Waszym datkom możemy reagować w takich lub podobnych sytuacjach.

Darowizny na kocurka można przekazywać bezpośrednio na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: Darowizna dla Rudaska

Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy!
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Przyjechała do nas… Trójka :)

Trójka
Tak ma na imię ta zjawiskowa, młodziutka, drobna kotka, która od jakiegoś czasu koczowała na podłódzkich działkach. Przyjechała – i będzie szukała najlepszego domu na świecie.
Na razie jest po zabiegu sterylizacji, testach na choroby wirusowe i pierwszym odrobaczeniu. Jeśli nic złego się nie wydarzy – za kilka dni będziemy ją mogli zaszczepić. Na razie odpoczywa po działkowych przygodach i opróżnia z apetytem wszystkie miski ;)
Nie tylko na zewnątrz jest piękna ;) – charakter ma przemiły – a i do innych kotów odnosi się z dużą sympatią ;) Ustawiajcie się w kolejce ;)

Gdyby ktoś zechciał wesprzeć ślicznotkę jakimś grosikiem – wdzięczni będziemy za darowizny na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

tytułem: darowizna dla Trójki

Trójka dziękuje za każdą wpłatę

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

 

Rodzinka ze złomowiska

Szczęśliwe macierzyństwo?
Spójrzcie na zdjęcia i oceńcie. Na nich umęczona, brudna, nie mająca ochoty się umyć młoda mama :(. Pod skórą widoczne wszystkie kosteczki :(, a przy tym zarobaczona okropnie. Jednak instynkt nie pozwala jej się poddawać i dzielnie karmi swoją gromadkę. A gromadka liczy aż 5 kociaków. To małe kochane szkraby z początkiem kociego kataru. Smutne to wszystko ale mamy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej :) Kciuki potrzebne.
Jak zawsze liczymy na Was, bo potrzeby dla nich są ogromne. Dobre jedzonko to podstawa, by odbudować zdrowie matki i napełnić małe brzuchy. Potrzebne też podkłady i żwirek dla maluszków.
Można również wpłacić grosik do ich skarpety abyśmy mogli zapłacić za leki, suplementy oraz jedzenie.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla rodzinki ze złomowiska

https://pomagam.pl/zlomowisko
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Kocurek z Liściastej – pomagamy!

Aktualizacja: 17.05.2019 r.

Kocurek już jest po wizycie u ortopedy. Jego wygląd i stan ogólny mocno zaniepokoił lekarza, zrobił mu więc nie tylko rtg łapy, ale i USG jamy brzusznej by wykluczyć poważne schorzenia.. Na szczęście po wykonaniu tych badań kocurek został wstępnie zakwalifikowany do zabiegu, ale trzeba z nim poczekać. W tej chwili kot jest zbyt słaby i mógłby nie przeżyć operacji, Doktor zalecił więc wzmocnienie kocurka i zrobienie badań na obecność pasożytów. Listek wrócił więc do lecznicy, w której uzyskał pierwszą pomoc, dostaje kroplówki, suplementy na wzmocnienie oraz dobrą karmę. Czekamy, aż jego stan ogólny sie poprawi – wtedy będzie można zająć się poskładaniem połamanej łapy. Jeszcze nie znamy terminu zabiegu, ale jego koszty wyniosą ok 1700 zł. Dużo, ale jeśli przywróci to kocurkowi sprawność i pozwoli żyć bardziej komfortowo – warto. Mamy nadzieję, że i Wy tak myślicie.

Bardzo dziękujemy za Wasze dotychczasowe wpłaty i prosimy o dalsze wsparcie ♥
Bez Was nie jesteśmy w stanie pomagać!

Darowizny na jego leczenie można przekazywać bezpośrednio na nasze konto lub poprzez portal pomagam.pl: https://pomagam.pl/dzikikocurek

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: Darowizna dla kocurka z Liściastej

Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy!

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Pogryziony Łapek z urwanym ogonem i bezwładną łapą potrzebuje pomocy

Aktualizacja 14.05.2019

Łapek nadal potrzebuje pomocy :(
Prosimy Was o nią z całego serca <3
https://pomagam.pl/lapekk
Pojechaliśmy z Łapkiem na konsultację do ortopedy mając nadzieję, że jest jakaś szansa na uratowanie łapy.

Wieści są dość optymistyczne. Co prawda łapa jest bezwładna ale jest w niej zachowane czucie i można spróbować usztywnić ją na stałe, by kocurek miał w niej podporę. Łapek nie będzie na niej chodził, ale jest szansa, by pomagała mu ona w codziennym życiu – a nie przeszkadzała. Zdecydowaliśmy się spróbować. Amputacja to ostateczność i warto wykorzystać każdą szansę by pomóc Łapkowi.

Zabieg artrodezy łapy będzie kosztował ok 2000 zł i zaplanowany jest wstępnie za ok 4 tygodnie.

Na razie pani Doktor amputowała uszkodzony i ropiejący ogon i wykastrowała Łapka. Kocurek dostał antybiotyk na kilka dni i leki przeciwbólowe. Przyjechał do naszej kociarni i będzie się wzmacniał przed zabiegiem. Jest uroczym, przyjaznym i łagodnym kotem – do czasu podawania mu szczypiących zastrzyków ;) Na szczęście jakoś dajemy radę ;)
Prosimy o pomoc dla Łapka. Jego leczenie z pewnością przekroczy 2,5 tys zł – bez Waszego wsparcia nie damy rady udźwignąć tych kosztów. Łapek prosi <3
Darowizny dla niego można przekazać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
w tytule wpisując: darowizna dla Łapka
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
lub za pośrednictwem zbiórki
https://pomagam.pl/lapekk
Dziękujemy za każdą wpłatę <3 <3 <3
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

 

„Boli.
Ale nie mogłem pokazać, że boli. Nie tam, gdzie mieszkałem.
A mieszkałem gdziekolwiek, gdzie znalazłem kryjówkę.
Raz była to sterta liści pod drzewem, innym razem sterta desek. Czasem udało mi się pobyć na tarasie, pod dachem czyjegoś domku.
… Najpierw nie zdążyłem uciec przed psem. Bolało. Bardzo.
Długo się ukrywałem. Musiało być długo, bo kawałek ogonka nie odpada z dnia na dzień, prawda?
Nie miałem kogo prosić o pomoc …
Musiałem wyjść z ukrycia. Byłem głodny.
Ale inny głodny jak ja, był silniejszy. Poszarpaliśmy się przy jedzeniu.
Znów nie zdążyłem. Za późno cofnąłem łapę. Tamten mocno złapał ja zębami.
Bolało. Boli nadal.
Sam już nie wiedziałem, gdzie się podziać.. Aż przyszedł Ktoś i mnie zabrał. Może mi pomoże? Sam nie dam rady sobie pomóc… „

Co może robić miły, młody, zupełnie oswojony kot samotnie na działkach pracowniczych? Tego się nie dowiemy – wiemy jedynie, że Łapek został pogryziony, ma uszkodzoną przednią łapę i połowę ogona, którego koniec ropieje i musi ogromnie boleć. Łapek pokazał się karmicielce na działkach, wszedł za nią do auta, usiadł na przednim siedzeniu , spojrzał łagodnie i czekał na reakcję. Mogła być tylko jedna. Pojechał do lecznicy i zostanie w niej dość długo niestety :( Pogryziona łapa z prawdopodobnie uszkodzonym nerwem, częściowo urwany, ropiejący i zaogniony ogon, który trzeba szybko amputować, tona pcheł i tabuny świerzba w uszach – to w skrócie największe problemy Łapka :( Wystarczyłoby ich na kilka kotów – ale Łapek jest jeden.
Błagamy Was o pomoc dla kocurka. Przed nim długie leczenie, amputacja ogona, diagnostyka i być może rehabilitacja łapy, kastracja, leczenie świerzba i pasożytów wewnętrznych , których Łapek na pewno też na sporo… Prosimy – pomóżcie mu wyzdrowieć :( Potrzebujemy Waszego wsparcia, Łapek go potrzebuje…
Będziemy wdzięczni za najmniejszą nawet darowiznę dla tego przemiłego, ślicznego kociego kawalera, którego życie dotąd nie rozpieszczało :( Pokażmy mu, że to życie od teraz będzie już szczęśliwe, wolne od trosk i bólu. Pomóżcie.

Darowizny dla Łapka można przekazywać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

w tytule wpisując: darowizna dla Łapka

lub poprzez Pomagam.pl
https://pomagam.pl/lapekk

Dziękujemy za każdy datek

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

Baton – kolejny porzucony kot pod naszą opieką

Ostatnie dni obfitują w kocie nieszczęścia :(
Baton to kolejny, porzucony, domowy kot,który trafił pod naszą opiekę.
Kocurek został znaleziony na ulicy – zwinięty w kulkę i kompletnie zagubiony. Koczował na chodniku, gdzie ludzie podrzucali mu co jakiś czas jedzenie, a on ocierał się o nogi i prosił o dom. Nad jego losem pochyliła się Pani Marzena i w ten sposób kocurek trafił do lecznicy i pod naszą opiekę. Na szczęście znalazł się też dla niego dość szybko dom tymczasowy, który zaproponowała Pani Mirka, za co ogromnie dziękujemy. Ostatnio bardzo dużo kotów trafia pod naszą opiekę i nie mogliśmy Batonowi zapewnić miejsca w naszej Kociarni. Kocurek został zbadany, odpchlony, odrobaczony i zaszczepiony. Jest wykastrowany.
Liczymy jeszcze na to, że komuś się zgubił i ktoś go szuka. Jeśli jednak nie znajdzie się jego dotychczasowy opiekun, już niedługo Baton będzie szukał nowego domu, takiego,który go nigdy nie porzuci.

Gdybyście chcieli wesprzeć finansowo kocurka będziemy bardzo wdzięczni za każdą wpłatę.
Darowizny na jego leczenie można przekazywać bezpośrednio na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: Darowizna dla Batona
Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy!
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Olek

Olek to kolejny fajny kot – zgubiony albo porzucony :( który trafił do nas z ulicy
Olek – z brudnym futerkiem i masą kleszczy na skórze błąkał się po Teofilowie. Pojawił się nagle i nie wiadomo skąd. Bardzo polubił się z karmicielką Gosią, która zainteresowała się jego losem. Powoli zaczęła pracować nad jego zaufaniem, aż pewnego dnia, po napełnieniu miski, kierując się już w stronę domu, zobaczyła, że kawaler postanowił ją odprowadzić. I tak nawiązała się przyjaźń. Po krótkim czasie kocurka zaczęła interesować nie tylko pełna miska ale i głaskanie ;) Nie można było go tak zostawić samemu sobie, zgodzicie się z nami prawda???
Postanowiliśmy pomóc i zabraliśmy go do weterynarza. Okazał się około 5 letnim, wykastrowanym kocurem. Wyjęliśmy mu 5 paskudnych kleszczy, zaszczepiliśmy, przetestowaliśmy, odrobaczyliśmy i zaczipowaliśmy.
Jeśli nie znajdzie się jego dotychczasowy opiekun, Olek będzie szukał domu. Kto chce takiego „cudokota” ;) może pisać do Oli: ola_rytczak@wp.pl.
A teraz prosimy Was mocno o wsparcie aby pokryć koszty z pierwszej wizyty Olka w lecznicy.
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Olka
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

Dziękujemy za każdą wpłatę <3

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

Powroty… Luna

Powroty.

Jak o nich pisać, by nie oceniać byłych opiekunów, którzy biorąc pod opiekę żywą istotę zobowiązali się do troski o nią na wiele wspólnych lat. Tylko jak dużo to „wiele lat”? W przypadku Luny to 4 lata, tylko cztery, czy aż cztery? Jej była opiekunka skorzystała, jak to ujęła „z zapisu w umowie o oddaniu kota” powodem są przyczyny osobiste, zmiana życiowa, przeprowadzka, choroba drugiego kota i pewnie jeszcze kilka innych czynników miało na tę decyzję wpływ. Staramy się nie oceniać i o to również Państwa prosimy, jednak brak oceny nie wiąże się ze zrozumieniem zaistniałej sytuacji.
Luna została zaadoptowana jako kociak, z tego co wiemy nigdy nie była kotem zainteresowanym bliższym kontaktem z człowiekiem, żyła obok, na swój sposób na pewno szczęśliwa, stawiająca własne granice, które były akceptowane przez opiekunkę. W pierwszych dniach u nas Luna nie jadła, nie ruszała się, nie załatwiała potrzeb fizjologicznych, byliśmy załamani jej stanem psychicznym. Dobrze wiemy, że koty mają bardzo wrażliwą psychikę a wszelkie nagłe zmiany, które wpływają destrukcyjnie na organizm kota, potrafią go zabić. Na szczęście Luna zaczęła jeść. O bliższym kontakcie nie ma mowy, leży wciśnięta w legowisko, zamiera bez ruchu jak tylko kogoś zobaczy w pobliżu. Dla Luny będziemy szukali domu wychodzącego,, tak by kotka została kotem „obok człowieka”. Nie liczymy, że nagle zrobi się z niej rozmruczany kanapowiec. Dla Luny jedyny ratunek to miejsce w domu jednorodzinnym, stajni, gospodarstwie, miejscu gdzie jej przestrzeń nie będzie naruszana przez człowieka. Obawiamy się, że długotrwały stres jakiemu obecnie poddana jest psychika Luny spowoduje najgorsze… dlatego w jej przypadku ważny jest czas.
Luna jest wysterylizowana, zaszczepiona, zaczipowana. Obecnie przyjmuje preparaty, które mają pomóc zmniejszyć stres. Dlatego jeśli ktoś z Was zechciałby dorzucić grosik wsparcia będziemy wdzięczni za pomoc. A jeśli ktoś z Was może przyjąć do swojego domu Lunę, akceptując tym samym jej kocią niezależność piszcie do Kasi: k.cybulska@onet.eu

Darowizny dla Luny można przekazywać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Luny
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

Za każda pomoc będziemy wdzięczni

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

Wera, cudna bura kotka potrzebuje pomocy, pomożecie?

Wera to śliczna burasia, która pewnego dnia przyszła do kociej stołówki na łódzkim Górniaku. Jakież było zdziwienie pani dokarmiającej koty w tym rejonie, kiedy po posiłku, zamiast odejść z innymi kotami, kotka podreptała za nią do domu, gdzie od razu poczuła się jak u siebie i rozgościła się na łóżku. Uwagę pani, oprócz tego, że to na pewno nie jest dzikie zwierzę, zwrócił również dość wyraźnie zaokrąglony brzuch kotki. Nie było się nad czym zastanawiać, zaalarmowani poprzez nasz facebookowy profil, postanowiliśmy wziąć kotkę pod opiekę. Wera jest już po zabiegu sterylizacji. Zabieg kosztował sporo, a przed nami jeszcze szczepienie, czipowanie, przygotowanie jej do adopcji. Prosimy Was zatem o wsparcie finansowe dla tej przemiłej koteczki.
Za każdą złotówkę będziemy ogromnie wdzięczni ❤️

Dane do wpłaty:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Wery

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

Bezik – wypiękniał i jest gotów do adopcji :)

adoptuj31

Aktualizacja: 09.05.2019

Bezik robi się coraz ładniejszy :)
Dziś już nie przypomina zupełnie tego nieszczęśnika, który trafił z poranionymi łapami i dramatem w pyszczku do lecznicy. Po ranach nie ma prawie śladu, pyszczek pięknie się wygoił i cały Bezik wyprzystojniał ;) Teraz czeka na dom.
Piszcie do Marty:marta.kotylion@viva.org.pl
To delikatny, miły kocurek, który w spokojnym domu rozkwitnie i pokaże cały arsenał swoich zalet.

czytaj całość

Rodzinka z Zakładowej

Aktualizacja: 06.05.2019

Rodzinka z Zakładowej ma dla Was wieści :)

„Zobaczcie jakie postępy poczyniliśmy :) jedzonko, kuweta… Dzielne z nas maluchy prawda?”

Tylko jeden szkrab jeszcze nie chce mięsa, upiera się, że mamy mleko najlepsze, ale to tylko kwestia czasu.
Kuweta na razie wzbudza dziecięcą ciekawość, to taki fajny tor przeszkód i nauka koordynacji ruchów.
Cieszymy się , ze maluchy rosną i są coraz bardziej samodzielne :)
Kibicujecie im?
Mamusię już odrobaczyliśmy, teraz kolej na kocięta. Jak tylko przestawią się całkowicie na stały pokarm, będziemy działać ;) Następne w kolejce czeka szczepienie, ale do niego jeszcze chwilka ;).

Pomożecie nam opłacić te wszystkie zabiegi i wykarmić ciągle puste brzuszki?

Konto do wpłat:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla rodzinki z Zakładowej

Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy!
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Sterylizacje kotów wolno żyjących

Aktualizacja: 05.05.2019

Kochani, dawno nie pisaliśmy o sterylizacjach.

https://pomagam.pl/sterylizacjekotow

a to działalność bardzo ważna, bo zapobiegająca bezdomności zwierząt i polepszająca jakość życia kotów wolno żyjących.

Nasi wolontariusze w miarę swoich możliwości pomagaja karmicielom w wyłapywaniu i sterylizacji kotów wolno żyjących. Bardzo często finansujemy te zabiegi, bo terminy zabiegów w ramach środków z UMŁ bywają bardzo odległe, często też w momencie złapania kota lecznice „talonowe” są już zamknięte. Wtedy jedynym wyjściem jest zawieźć kota do jednej z lecznic, z którymi współpracujemy i zapłacić za zabieg. Tak też robimy.

W ostatnim czasie udało nam się złapać i wysterylizować kilka kotów m.in. z ulicy Lodowej, Żeromskiego, Wiskitna, okolic EC3 i z kilku innych miejsc w Łodzi.

Prosimy Was gorąco o wsparcie akcji sterylizacji. Wpłat nie ma wiele, a nasze środki powoli topnieją.

Będziemy Wam wdzięczni za każdą wpłatę.

czytaj całość



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com