Apele o pomoc dla kotów

Przystojny Roman

adoptuj31

Przystojny Roman – nasz nowy podopieczny przedstawia się grzecznie :)
Roman ma 5 lat i fajny charakter. Znaleziony na klatce schodowej musiał mieć swój dom – niestety – nikt go nie szukał. Przyjechał do nas i powoli zaczyna rozglądać się za nowym domem ;) Na razie się z Romanem poznajemy ;) Wiemy już, że jest bardzo miły dla człowieka, chętnie przyjmuje pieszczoty – tylko u weterynarza złości się trochę ;) W podróży ładnie śpiewa kocie piosenki ;) Ma też wilczy apetyt :) Apetyt nas cieszy, bo chłopak jest szczuplutki i gdyby przytył z 1 kg byłoby fajnie ;)
Gdyby ktoś z Was zechciał wesprzeć przystojnego Romana w jego starcie w nowe życie – pomóc w kosztach szczepienia, testów i dać grosik na miseczkę pełną pyszności – prosimy gorąco wo darowizny na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Romana

Możecie też pomóc inaczej:

przekazbanerek

Za każde wsparcie serdecznie dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Plamka – nowa mieszkanka kociarni

adoptuj31

Plamka na początku grudnia pojawiła się w ogródku u pewnej Pani. Najpierw mocno się bała, ale po jakimś czasie strach minął i zamieszkała na parapecie okna. Pani ją dokarmiała, ale nie mogła zabrać do domu ze względu na swoje koty. Nie mogła jej też tak zostawić, więc poprosiła nas o pomoc i tak Plamka trafiła do nas. Przed nami teraz praca nad zdobyciem zaufania kotki, bo przez pierwsze dwa dni była bardzo wystraszona i nic nie jadła, ale wszystko idzie ku dobremu i Plamka coraz bardziej się otwiera i powoli wychodzi z niej cudna, delikatna kicia uwielbiająca drapanie pod bródką ;-)

Prosimy Was gorąco o pomoc w opłaceniu kosztów „pakietu startowego” dla Plamki. Szczepienia, odrobaczenie i sterylizacja, leki wzmacniające odporność i antystresowe kosztują i te koszty musimy ponieść. Będziemy bardzo wdzięczni jeżeli nam w tym pomożecie a my postaramy się, żeby Plamka znalazła najlepszy dom na świecie. <3 Darowizny dla Plamki można przekazywać na konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Plamki
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com
przekazbanerek

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie .

Nugat – nasza nowa podopieczna

adoptuj31

Nugat – nasza nowa podopieczna – przepiękna! Pod naszą opiekę trafiła 2 letnia kotka Nugat. Znaleziona na ulicach Łodzi prosiła o pomoc. Trafiła do łódzkiego schroniska, gdzie zupełnie sobie nie radziła. Od dziś jest więc pod naszą opieką. W domu tymczasowym natychmiast rozmruczała się i zwiedzała kąty z ogonkiem podniesionym do góry. Nugat jest drobniutką koteczką z intensywnie zielonymi oczami. Jest delikatna i łagodna. Bardzo lubi głaskanie. Jest zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Umie korzystać z kuwety, lubi dzieci. Ma ujemne testy na FelV i FiV. Jest wysterylizowana. Jedyne, czego brakuje naszej piękności, to dom. I o niego właśnie Państwa prosimy.
Kontakt w sprawie adopcji Nugat:
mail: amrozek1@interia.pl
tel: 502-137-420

Będziemy wdzięczni za pomoc w utrzymaniu Nugat do czasu adopcji. Każda darowizna pomaga nam ratować kotki takie jak Nugat i zapewnić im jedzenie, żwir i opiekę medyczną. Pomoc dla Nugat można kierować na poniższe konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Nugat

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek

Za każdy datek dziękujemy z całego serca ♥ * środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Podwórko ze Spornej – Szef [*] – nie tak miało być.

Aktualizacja 09.02.2018

Wczoraj otrzymaliśmy bardzo smutna wiadomość.

Szef odszedł za Tęczowy Most.

Pan doktor, który się nim opiekował i zdążył się z nim zakolegować po przyjściu do pracy zastał kocurka nieżywego.

Jak była przyczyna? bez sekcji się nie dowiemy, a na sekcje opiekunowie kota się nie zdecydowali. Mogło być wszystko – ogólne zakażenie organizmu, ostra niewydolność nerek, zator i sto innych. Szef nie był młodzieniaszkiem,  raczej nastolatkiem co i tak jest pięknym wiekiem dla kota wolno żyjącego.

W ostatnich dniach miał ciepło i sucho, był ktoś kto pogłaskał i powiedział dobre słowo. Przynajmniej nie cierpiał nie wiadomo jak długo nie zamarzł gdzieś w krzakach. Noce były ostatnio bardzo zimne.

 

Dołączyłeś Szefie do części swojego stada, tam gdzie nic już nie boli.

 

Wszystkim, którzy wpłacili jakiś grosz na leczenie tego kocura, lub chociaż poświęcili chwilę by poznać jego historię – DZIĘKUJEMY

MG_6020

 

Aktualizacja 03.02.2018
Po raz kolejny Małgosia ratowała zdrowie, a może życie podwórkowego Szefa. Tak to było:
„Nasz podwórkowy Szef przyszedł dziś rano z wielką dziurą na policzku, sierść z zaschniętą krwią, cieknące oko i coś z ucha też się lało. Zanim poszłam po kontener, raczył przejść za płot na teren jednostki wojskowej i położył się tuż przy murku, ale po drugiej stronie płotu. Namowy nic nie dały, więc poszłam naokoło do bramy wejściowej. Na szczęście w dyżurce wykazano duże zrozumienie dla sprawy, poza tym jeden z Panów Ochroniarzy okazał się być sąsiadem z drugiego bloku. Podstawiłam dziadowi kontener pod nos, wepchnęłam tylnią częścią kota przy użyciu pewnej siły, bo chciał się wyrwać i zaniosłam do lecznicy. czytaj całość

Julka bidulka z nadczynnością tarczycy, wysokim ciśnieniem i guzami na listwie mlecznej :-(

adoptuj31

Aktualizacja: 8.02.2018 r.

Julka była tydzień temu u Pana doktora na USG tarczycy. Była bardzo grzeczna, ale pod koniec zaczęło jej już brakować cierpliwości. Wcale się nie dziwmy, bo badanie trwało bardzo długo, a kotu przecież trudno wysiedzieć nieruchomo w jednej pozycji. Nie mniej jednak wyniki badania napawają nas optymizmem. Oba płaty tarczycy są powiększone, jednak nie dzieje się tam nic niepokojacego, tarczyca jest jednorodna, co i tak jak na kota w tym wieku jest czymś niebywałym, i co najważniejsze – nie ma żadnych ognisk zapalnych czyli guzów. To oznacza, że tarczyca powinna reagować na leczenie, tymczasem wyniki krwi wskazywały coś innego. Zmieniliśmy więc lek na taki w postaci płynnej, a nie w tabletce, jak dotąd. Płyn będzie z pewnością lepiej wchłanialny i przyswajalny przej Julkowy organizm.
Niestety pojawił się jeszcze jeden problem, Julka bardzo się wylizała i ciągle wydrapuje sobie nowe rany :-( Być może przyczyną jest lek na tarczycę, który może wywoływać świąd. Jednak być może Julka ma też alergię pokarmową :-( na co wskazywałby blizny, które miała już jak do nas trafiła. Julka jest teraz na diecie eliminacyjnej i będziemy obserwować jej zachowanie. Ciągle mączą ją też biegunki, które również staramy się opanować.
Problemów zdrowotnych Julka ma więc sporo i pogodzić te wszystkie dolegliwości, aby leczyć jedne i nie wpłynąć negatywnie na drugie jest bardzo ciężko. Z tyłu głowy mamy jeszcze te guzy na listwie mlecznej, które na pewno będzie trzeba wyciąć :-(

Dziękujemy za darowizny i dary dla Julki. Dzięki Wam nie musimy się martwic chociaż o to jedno – finanse.
Staramy się zapewnić Julce jak najlepszą pomoc i warunki, jednak nigdy nie zastąpimy jej domu :-( a przydałby się chociaż taki tymczasowy.

Mówcie znajomym o Julce, pytajcie. Bardzo Was prosimy.
Gdyby więc ktoś coś… piszcie do Marty: marta.kotylion@viva.org.pl

A jeśli nie możecie przyjąć Julki pod swój dach, a chciałbyś jej jakoś pomóc – możecie przekazać darowiznę na jej leczenie.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Julki bidulki
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com
Pomagam.pl: https://pomagam.pl/julkabidulka

przekazbanerek

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

 

czytaj całość

Psotka (felv+) choruje :-(

adoptuj31

Aktualizacja 8.02.2018 r.

W połowie stycznia Psotka przeszła zabieg sanacji jamy ustnej. Zęby były bardzo brzydkie i wszystkie zostały usunięte. Martwiliśmy się, jak białaczkowa Psotka zniesie narkozę, ale doszła do siebie bardzo szybko, a dziąsła zagoiły się błyskawicznie. Niestety – kilka dni temu zaniepokoił nas postępujący brak apetytu u Psotki i „mgła”, która pojawiła się na jej oczach. Zrobiliśmy badania krwi i pokazaliśmy oczy okulistce. Niestety – wieści nie są dobre. Zmiany na oczach sa skutkiem tego, co dzieje się wewnątrz organizmu Psotki i niewiele możemy z nimi zrobić. Psotka prawie nie widzi i te kłopoty mogą się pogłębiać, nie jesteśmy w stanie tego zahamować ani temu zapobiec. Niestety – do kłopotów z widzeniem doszedł kolejny poważny problem – chora wątroba :(  To dlatego Psotka w tej chwili nie ma apetytu i na każdy kęs jedzenia trzeba ją namawiać. Wyniki wątrobowe są przekroczone aż trzykrotnie, konieczne więc stały się codzienne kroplówki i zastrzyki mające pomóc wątrobie się zregenerować. Psotce, z powodu białączki, może być trudniej to osiągnąć, ale wierzymy, że pokona kryzys i odzyska dobre samopoczucie. Na wczorajszej kroplówce siedziała cichutko i grzecznie, przez chwilę zapominając nawet o samym zabiegu i oddając się chęci poprzytulania ;) Jesteśmy dobrej myśli. Prosimy Was o wielkie kciuki – i o wsparcie finansowe dla tej uroczej, kradnącej serca niedowidzącej kociej panny.

Darowizny dla Postki można wpłacić na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Postki
Możesz tez pomóc inaczej:

przekazbanerek

Dziękujemy ♥

czytaj całość

Julek zostawiony z torbą jedzenia…

adoptuj31

Julek wraz z torbą jedzenia został znaleziony przez karmicielki w miejscu karmienia kotów wolno żyjących przy ul. Wierzbowej.
Zdezorientowany i bardzo wystraszony biegał wśród parkujących aut, cudem unikając potrącenia. Karmicielki w trosce o bezpieczeństwo młodziaka złapały go i zaniosły do lecznicy. Okazało się, że to 10-cio miesięczny, niewykastrowany koci kawaler, bardzo łagodny i doskonale znający człowieka, ale bardzo wystraszony. Nie wiemy, co go spotkało, ale ulica ewidentnie nie była jego naturalnym środowiskiem, zupełnie sobie na niej nie radził. Dostał na imię Julek i wspólnie z karmicielkami uznaliśmy, że będzie szukał prawdziwego, odpowiedzialnego domu ;)
Zanim trafił do domu tymczasowego został wykastrowany, bo czas był najwyższy ;) Teraz już bezpieczny u Pani Ewy dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach. W terapii pomagają 2 kotki rezydenci i piesek, z którymi Julek dogadał się błyskawicznie ;). Za dwa tygodnie zostanie zaszczepiony i zaczniemy poszukiwania stałego domku, pełnego miłości.
Teraz musimy opłacić zabiegi wykonane Julkowi w lecznicy i gorąco prosimy o wsparcie finansowe tego przesympatycznego chłopaka.
Darowizny dla Julka prosimy kierować na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułęm: darowizna dla kocurka Julka
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek

Za każdy datek dziękujemy z całego serca ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Działki Azalia – ciąg dalszy – prosimy o pomoc w sterylizacjach

Aktualizacja: 7.02.2018 r.

Przypominamy Wam Azaliowe mruczki ;) Zdjęcia jeszcze z lata i jesieni, ale zimą szybko robi się ciemno i ze zdjęciami jest kłopot ;)
Na szczęście zima powoli dobiega końca, najgorsze mrozy już chyba za nami. Niedługo wiosna i kolejne obawy o wysyp kociąt, bo w końcu nie wszystkie koty udało się wyłapać na sterylizacje. Niestety są koty nieuchwytne, które mimo starań wciąż nie dają się złapać, więc trzeba będzie się nieźle nagłówkować by wreszcie udało się je wysterylizować, Niestety na działkach pojawiają się też nowe koty… Jednym z nich jest Dalia, która jakiś czas temu trafiła pod naszą opiekę. Jest już po zabiegu sterylizacji. Gdyby nie została zabrana z działek to już by pewnie była mamą.
Kotom udało się na działkach przetrwać w niezłej formie dzięki opiece karmicieli – stałemu dokarmianiu i budkom ocieplanym. Codziennie na karmienie przychodzi stała gromadka mruczków :) Planujemy wznowić akcję łapania na sterylizacje pod koniec lutego.

Będziemy bardzo potrzebowali finansowego wsparcia…
Sterylizacje są bardzo ważne – i o tym nie trzeba chyba przekonywać – niestety ciężko jest zebrać na nie fundusze, a miejsc z wieloma kotami do wysterylizowania mamy w tym roku kilka. Będziemy wdzięczni za Waszą pomoc.

Darowizny można przekazywać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: akcja Azalia
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek

dziękujemy!

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Minionki

adoptuj31

Aktualizacja: 06.02.2018

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe
https://pomagam.pl/minionki
Często zwracają się państwo do nas z prośbami o zabranie młodych, dzikawych kotów, które z różnych powodów nie mogą zostać w miejscach dotychczasowego pobytu. W miarę możliwości staramy się pomagać takim „podrostkom” i  niestety w ten sposób z dwóch Minionków zrobiły nam się cztery…
Dzisiaj my prosimy państwa o pomoc, bo utrzymanie takiej gromadki jest bardzo kosztowne. Koty dostają karmę RC Calm, dobre, mięsne puszki, preparaty Zylkene oraz mają włączony Feliway, wszystko po to, by choć trochę złagodzić im stres i ułatwić im socjalizację z człowiekiem. Mimo tego Kevina dopadła choroba, więc do kosztów utrzymania dochodzą jeszcze koszty leczenia :(

czytaj całość

Bunia – kotka z działek – nadal nie jest dobrze

adoptuj31

Aktualizacja: 06.02.2018

Bunia wreszcie opuściła klatkę i kilka dni temu zamieszkała w ogólnym pomieszczeniu. To panna z charakterem, lubi rządzić i potrafi zadbać o swoje miejsce i miskę. Potrafi fuknąć i warknąć na inne koty, a nawet pogonić. Dla człowieka to słodki aniołeczek, spragniony pieszczot i kontaktu. Niestety Bunia nadal nie czuje się dobrze, znów zaczęła kichać i konieczne było podanie antybiotyku.
Bardzo nam zależy, aby mała wyzdrowiała, bo czeka ją zabieg sanacji (porządki z zębami) i operacja guza, który wyrósł jej w dole brzuszka, a także sterylizacja. W obecnym stanie operacja nie jest możliwa, dlatego bardzo Was prosimy o mocne kciuki za dziewczynę.

czytaj całość

Buliś który przyszedł prosić o pomoc

adoptuj31

Buliś to kot, który przybłąkał się jakiś czas temu pod dom w okolicach Aleksandrowa. Przychodził na karmienie i porcję pieszczot, chętnie wszedłby do domu, gdyby mu na to pozwolono. Wyglądał na zadbanego, domowego kota, niestety, rozmowy z okolicznymi mieszkańcami i poszukiwania jego opiekuna nie przyniosły rezultatu. Pani, która go dokarmiała, nie mogła go zatrzymać z uwagi na swoje koty. Buliś przychodził i odchodził, aż na jakiś czas zniknął.
Pojawił się znów niedawno, przyszedł pod ten sam dom, przy którym zawsze wcześniej znalazł jedzenie i dobre słowo.. Okazało się, że kuleje na tylną łapę i ewidentnie cierpi. Trafił pod naszą opiekę i do zaprzyjaźnionej lecznicy. Na szczęście łapa nie jest złamana, ale mocno opuchnięta i zraniona (wygląda na ugryzienie lub zadrapanie) – w miejscu zranienia zrobił się brzydki ropień. Buliś dostał antybiotyk, lek przeciwbólowy, przeciwzapalny i został na kilka dni w lecznicy, ponieważ ważne jest, żeby nie nadwyrężał łapy i nie zanieczyścił rany.. Jest bardzo spokojny i przyjazny, ma około 2 lat.

Prosimy Was serdecznie o pomoc dla Bulisia. Leki i pobyt w lecznicy kosztują i te koszty musimy ponieść, On na nas liczy. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli pomożecie nam w leczeniu tego przemiłego koteczka.

czytaj całość

Majka z eksmisji – prosimy – pomóżcie jej w starcie w nowe życie

adoptuj31

Majka ma niespełna roczek i właśnie straciła dom. Jej dotychczasowych opiekunów wyeksmitowano z mieszkania, dając zastępcze lokum – niestety – oni sami nie planowali zabrać tam również Majki :( Kotka znalazła się na ulicy, zdezorientowana i bezradna. Dla typowo domowej kotki było to traumatyczne przeżycie. Trafiła do nas i powoli chyba zaczyna rozumieć, że w jej życiu zaszły nieodwracalne zmiany, mamy nadzieję, że niedługo uwierzy również, że to zmiany na lepsze. Przed nami szczepienie i sterylizacja. A potem pisanie adopcyjnych ogłoszeń. Piękna i przemiła z niej kocia panna, wierzymy, że znajdzie dom i opiekunów, którzy pokochają ją prawdziwie i na całe życie.
Prosimy Was gorąco o pomoc dla Majki. Szczepienia, odrobaczenie i sterylizacja, leki wzmacniające odporność i antystresowe kosztują i te koszty musimy ponieść. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli pomożecie nam je udźwignąć.
Darowizny dla Majki można przekazywać na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Majki z eksmisji
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek
Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com