Adopcje wirtualne

Bunia ma kolejną wirtualną opiekunkę

Kotka nazwana przez nas „niegrzeczna” Bunia znów skradła serce. Tym razem Pani Dorocie. Ale wcale się nie dziwimy. Bunia to istny wulkan energii. Jest po prostu wszędzie i wszystko musi wiedzieć, zobaczyć i powąchać. Oczywiście pomagać też chce, tylko różnie jej to wychodzi ;). No nic… kochamy ją za to i już. Przed Bunią trudne dni, naprawa ząbków, sterylizacja i wycięcie małego guza. Trzymajcie kciuki. A Pani Dorocie bardzo dziękujemy za opiekę.  http://kotylion.pl/bunia-kotka-z-dzialek/
czytaj całość

Tola ma dwie opiekunki wirtualne :-)

Tola to kotka z białaczką, dostała wyrok na dzień dobry. A to cudny kot, na widok człowieka aż rozrywa klatkę. Leczenie niestety potrwa, my możemy zawalczyć z infekcją, chorymi zębami ale z FELV+ niestety nie wygramy. Najważniejsze to aby uchronić Tolę przed infekcjami. http://kotylion.pl/chora-tola-z-bialaczka-przyszla-po-pomoc-do-szpitala/
Bardzo się cieszymy z każdej pomocy dla naszych podopiecznych. A tutaj radość podwójna, ponieważ dwie Panie Agata i Grażyna w jednym czasie postanowiły zaopiekować się wirtualnie naszą chorą Tolą.
Dziękujemy Pani Agacie i Pani Grażynie za ogromne serce ♥

Adoptowana wirtualnie przez Panią Agatę C. i Panią Grażynę C.

Bunia ma wirtualną opiekunkę

Naszą kochaną pingwinkę Bunię wypatrzyła pani Dorota i wcale się nie dziwimy. To super kotunia, bardzo miła i kochana. Potrafi się wtulić w ramię i tak już zostać na zawsze ;). Jeszcze parę dni i mamy nadzieję, że opuści klatkę i zamieszka w ogólnym pokoju. Pani Doroto bardzo dziękujemy za opiekę wirtualną dla tej panny. http://kotylion.pl/bunia-kotka-z-dzialek/
czytaj całość

Psotka ma wirtualnego opiekuna :)

Psotunia trafiła do nas po alarmie starszego pana, że z kotką dzieje się coś niedobrego. Objawy neurologiczne bardzo nas zaniepokoiły, a do tego kotka straciła wzrok i jeszcze doszedł wirus FeLV+. Obecnie kotka przebywa w naszej kociarni, ma cieplutko, pełną miskę i głęboką budkę by mogła się w niej schować. Biedna jest bardzo, znalazła się w nowej dla siebie sytuacji i ciężko jej na razie się otworzyć. Trzymajcie kciuki za Psotkę, bardzo prosimy.
Pan Paweł pochylił się nad losem kotki i podjął decyzję by adoptować Psotkę wirtualnie. Dziękujemy :) http://kotylion.pl/psotka-kotka-starszego-pana-w-ciezkim-stanie-w-lecznicy/
Adoptowana wirtualnie przez Pana Pawła O.

Pętelka ma wirtualną opiekunkę :)

Pętelka to kotka, która pojawiła się w stadzie kotów wolno żyjących. Wyglądała bardzo źle, więc szybko trafiła do lecznicy. Po paru dniach odwiedziliśmy Pętelkę w szpitaliku i wygląda, że jej stan trochę się poprawił, po katarze nie ma śladu i udało się opanować męczące ją biegunki. Niestety pozostały objawy neurologiczne i póki co nie wiemy co jest ich przyczyną.  Pętelka całe dnie spędza w klateczce, czasami pobiega po szpitaliku, ale często się zatacza i przewraca. Człowiek kojarzy jej się głównie z zastrzykami i niezbyt przyjemnymi zabiegami, jednak jak już minie pierwszy, ogromny strach, włącza się nieśmiały traktorek i zaczyna mruczenie.
Pani Annie bardzo mocno dziękujemy, że wybrała Pętelkę i została jej opiekunką wirtualną.
http://kotylion.pl/bardzo-chora-petelka/

Adoptowana wirtualnie przez Panią Annę L.

 

Mike ma wirtualną opiekunkę :-)

Mike to nasz nowy podopieczny, który trafił do nas prawdopodobnie po wypadku komunikacyjnym.  Był w ciężkim stanie – pyszczek był tak bolesny, że nie sposób było do niego zajrzeć bez lekkiego znieczulenia :( Połamane zęby, złamana żuchwa wyjaśniały, dlaczego Mike był taki chudy – nie mógł jeść… Ból musi być ogromny… Natychmiast została podjęta decyzja o operacji i poskładaniu połamanej szczeki.  Mamy nadzieję, że szybciutko dojdzie do siebie i będzie mógł normalne funkcjonować. Dziękujemy bardzo Pani Kalinie za otoczenie opieką wirtualną naszego Mike’a.
http://kotylion.pl/mike-po-ciezkim-wypadku-komunikacyjnym-pomozcie/

Adoptowany wirtualnie przez Panią Kalinę S.

Rosie ma wirtualną opiekunkę

Rosie – półroczne kocie dziecko wraz ze swoim bratem szukali pomocy u ludzi. Na szczęście zostali zauważeni i w porę zabrani do dt. Teraz mają cieplutko i pełne miseczki. Mamy nadzieję, że szybciutko odnajdą swoje miejsce u boku kochanych opiekunów. A teraz, czekając na nowy DOM dla Rosie, Pani Dorota zaopiekuje się kotką wirtualnie :)
Bardzo dziękujemy :) http://kotylion.pl/rosie-i-borys-znalezione-na-przystanku/

Adoptowana wirtualnie przez Panią Dorotę.

Julka ma wirtualną opiekunkę

Julka to przemiła kocia seniorka niestety z problemami zdrowotnymi: nadczynność tarczycy, guzy na listwie mlecznej, problemy jelitowe i szmery w serduszku… Ach…, mamy nadzieję, że szybko uporamy się z tymi kłopotami i Julcia będzie mogła rozrabiać jak na kota przystało ;). Pani Magda postanowiła zawalczyć o zdrowie Julci  i zaoferowała swoją pomoc w postaci opieki wirtualnej. Pani Magdo dziękujemy bardzo, bardzo :)
Więcej o Julci http://kotylion.pl/julka-bidulka/

Adoptowana wirtualnie przez Panią Magdę.

Jenek vel Ozzy ma opiekunkę wirtualną :)

Jenek – młody około dwuletni kawaler po przejściach, który trafił do nas w z domu, w którym nie mógł się odnaleźć – ma opiekunkę wirtualną. Bardzo się cieszymy, że Ozzy skradł komuś serce, choćby to wirtualne :)

Całą historię Ozzy’ego można przeczytać tu - http://kotylion.pl/ozzy/

Adoptowany wirtualnie przez panią Agnieszkę

Adaś z zakładu pracy ma wirtualnego opiekuna :-)

Adaś jest najstarszym z kotów z zakładu pracy. Ponad rok temu trafił na 2 tygodnie do lecznicy i po tej wizycie właściwie narodził się na nowo. Gdy trafił do szpitalika był bardzo zakatarzony, w uchu miał rozdrapany guz, a ilość wszołów na jego ciele przyprawiała nas o zawrót głowy. Teraz to zupełnie inny kot i po dawnym Adasiu nie ma już śladu. Adaś jest jednak chorowity i musimy cały czas wpierać go suplementami podnoszącymi oporność – Vetomune, Enisyl-F. Okresowo Adaś musi też dostawać antybiotyk, co nie jest łatwe, bo Adaś jest kotkiem dzikim, a do tego wybrednym i baaardzo podejrzliwym… Wymaga naprawdę szczególnej opieki, choć to trudne w jego przypadku. Pomagamy mu, jak możemy i staramy się, aby miał jak najlepsze warunki tam, gdzie mieszka, ale jego charakter nam tego nie ułatwia

Adoptowana wirtualnie przez Marikę Szejnę-Maziarz.

Wasyl ma wirtualnego opiekuna

Wasyl trafił do nas w sierpniu – został złapany podczas „łapanki” sterylizacyjnej razem z mamusią. Wasyl – nie przejawiający cienia agresji, a w dodatku z bardzo zaawansowanym kocim katarem – trafił do dt u Marty. Niestety do tej pory nie udało się do końca pokonać choroby. Były, co prawda, lepsze momenty, ale katar wciąż powraca :-( Wasyl był już leczony przeróżnymi antybiotykami i badany jest pod każdym kątem. Po takim czasie już dawno powinien być zdrów jak ryba i hasać we własnym domu – tymczasem – zaczyna się piąty miesiąc kiedy przez dom Marty przewijają się nowe koty i znajdują domy, a Wasyl wciąż na posterunku – i wciąż chory :-( http://kotylion.pl/wasyl-nowy-podopieczny-z-akcji-na-dabrowie/

Adoptowany wirtualnie przez Panią Joannę

Ptyś ma wirtualnego opiekuna

Ptyś – zwany przez nas Królem Kociarni ;-) mieszka już w niej od kwietnia. Niegdyś wolno żyjący – teraz wiedzie życie kanapowego kota. Kanapowego, lecz niestety nie nakolankowego :-) Ptyś jest wycofany i nie życzy sobie bliższych kontaktów z nami. Zrobił już, co prawda, ogromny postęp – nie siedzi jedynie w ukryciu, a już czasem swobodnie przechadza się po kociarni ;-) Żyje z człowiekiem, ale obok – na dystans. Ptyś nie jest też najmłodszy, ale wierzymy, że ktoś kiedyś zechce podarować mu te kilka ostatnich lat spokoju, szczęścia i miłości.  http://kotylion.pl/balbinka-i-ptys-na-bocznicy-zycia/

Adoptowany wirtualnie przez Panią Justynę i Panią Ilonę



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com